Golf II to niepozorne, ale uznane auto, które jednak nigdy nie zaistniało w naszej pamięci jak ekstremalny sprinter. Cóż, teraz zaistnieje, ponieważ jeden z jego właścicieli wziął drugą generację kompaktowego Volkswagena, poszperał trochę w silniku 1,8 l, dodał mu potężną turbosprężarkę i twierdzi, że teraz auto ma 900 KM, zalicza setkę w 2,7 s (Bugatti Veyron potrzebuje na to 2,5 s) i 1/4 mili w 9,34 s. To najprawdopodobniej najszybszy Golf wszechczasów. Zobaczcie, co potrafi.