|
Poniedziałek, 09 Styczeń 2012 11:07 |
|

Na tegorocznym salonie samochodowym w Detroit niemiecka firma pokazała dwa ciekawe modele. Pierwszy to E-Bugster, czyli taki niby Beetle Coupé. Ma niższy o 7,5 cm dach, wielkie koła i nowe zderzaki, a przy okazji nie ma tylnych bocznych szyb. Czy wyjedzie na drogi? Raczej nie, choć niczego nie można być pewnym, VW na razie milczy na ten temat. E-Bugster wyposażony jest w silnik elektryczny o mocy 116 KM. Litowo-jonowe baterie schowano w tylnej części nadwozia i o ile pozwalają one przejechać na jednym „tankowaniu” około 150 km, o tyle ich masa (315 kg) nie pomagają ani w oszczędnej jeździe, ani bardziej sportowych właściwościach jezdnych, które obiecuje rasowe, ciekawe nadwozie. Ładowanie baterii trwa od 4 do 8 godzin, a 80% ich pojemności można osiągnąć już po 30 minutach po podłączeniu do gniazdka.
Druga nowość to hybrydowa Jetta, która w tym roku wyjedzie na amerykańskie drogi. Silnik benzynowy (1,4 l Turbo 152 KM) wspomagany jest przez 36 elektrycznych koni. Według zasad hybrydowej matematyki kierowca ma do dyspozycji 172 KM, co przekłada się na sprint do setki w około 9 s i na średnie spalanie rzędu 5,2 l/100 km. Hybrydowa Jetta waży o 100 kg więcej niż model z tradycyjnym napędem i może w trybie elektrycznym przejechać około dwóch kilometrów z maksymalną prędkością około 70 km/h. Mało prawdopodobne, by europejska Jetta doczekała się hybrydowej wersji, gdyż powstała ona przede wszystkim z myślą o amerykańskim rynku.
|