|
Piątek, 02 Wrzesień 2011 07:10 |
|

Na salonie we Frankfurcie Volkswagen pokaże jednoosobowy prototyp Nils. Auto jest lekkie jak piórko (460 kg dzięki szerokiemu zastosowaniu aluminium), bezszelestnie elektryczne (20 KM mocy, zasięg 65 km) i fajnie wygląda (ma podnoszone drzwi niczym supersamochody!). Nils mierzy 3 m długości, 1,39 m szerokości i 1,2 m wysokości i jest całkiem żwawy (mniej niż 11 s do setki, maksymalnie 130 km/h). Czy takie jednoosobowe, elektryczne autko z ograniczonym zasięgiem ma sens? Według Niemieckiego Biura Statystycznego 60% osób dojeżdża do pracy autem, prawie 75% z nich pokonuje dziennie mniej niż 25 km i w znakomitej większości przypadków (90%) podróżuje samotnie, więc tak, Nils ma sens. Sporo sensu.
|
|
LAST_UPDATED2 |