Reklama

Miejsce na Twoją reklamę

Illusion Project

Napisz do Nas

Jeśli masz ciekawe Auto, którym chcesz się pochwalić i uważasz że powinno się znaleźć w Trends - napisz do Nas. Odezwiemy się do Ciebie.

Kalendarz Imprez

<<  Styczeń 2009  >>
 Po  Wt  Śr  Cz  Pi  So  Ni 
     1  2  3  4
  5  6  7  8  91011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
Zima nadjeżdża
BMW Trends - Sport

Temperatura już spadła, śnieg spadnie lada chwila – najwyższa pora pomyśleć o zimówkach. W końcu na lodowisko nie wypada przyjść się w tenisówkach.

 

 


 

Zimowe ogumienie już z wyglądu różni się od letniego. Przede wszystkim inna jest rzeźba bieżnika. Jest on wyraźnie głębszy, aby lepiej odprowadzać wodę i błoto. Trzeba zaznaczyć, że skuteczna opona zimowa nie może mieć wytartego bieżnika. Za graniczną dopuszczalną głębokość uznaje się 4 mm. Przepisy natomiast pozwalają na używanie opon z zaledwie 1,6-milimetrowym bieżnikiem. Każdą kostkę opony zimowej pokrywa sieć mniejszych nacięć – tak zwanych lamelek. To właśnie one są odpowiedzialne za przyczepność na lodzie. Powstałe w wyniku nacięć dodatkowe krawędzie drapią powierzchnię, zaczepiają o każdy występ w podłożu, pozwalając na przeniesienie na nie większych sił.

Opony zimowe różnią się od letnich także materiałem, z którego są wykonane. Guma musi przecież zachowywać swoją elastyczność przy niższej temperaturze. Za granicę stosowania przyjęto 7o C – gdy temperatura spada niżej, nawet na suchej nawierzchni zimowa opona – właśnie z racji większej elastyczności – ma zachowywać się lepiej niż letnia. Działa to oczywiście w obie strony, przy wyższej temperaturze trzeba liczyć się z tym, że ogumienie zimowe będzie zużywało się w przyspieszonym tempie. Ale znowu – coś za coś.

Jak wspominaliśmy na wstępie, na zimę warto wybrać opony węższe, zwłaszcza gdy letnie ogumienie mamy stosunkowo szerokie. O ile węższe? Nie ma ścisłej reguły, musi to być rozsądnie dostosowane do osiągów i masy samochodu. W praktyce najczęściej wybiera się oponę o szerokości 10 – 20 mm mniejszej od standardowo przeznaczonej dla danego modelu. Można jednocześnie przyjąć, że nawet w przypadku mocnych aut w zimie powinny wystarczyć opony o szerokości 195 mm. Jest jeden haczyk. Wysokość opony. Podawana jest przecież jako procent jej szerokości, a nie stały parametr. Aby po zmianie szerokości opony utrzymać jej pierwotną średnicę, trzeba wybrać wyższy profil. W doborze pomagają specjalne tabele, gdzie w rzędach wyliczone są rozmiary opon o bardzo zbliżonych (różnice nie przekraczają 2 proc.) do siebie średnicach. Analizując taką tabelę, szybko zauważymy, że poprzez odpowiedni dobór wysokości profilu można powrócić do wyjściowej średnicy zewnętrznej całego koła, nawet po zastosowaniu mniejszych obręczy.

 

 


 

I tu dochodzimy do kolejnego dylematu – wymieniać same opony czy raczej całe koła, łącznie z obręczami. Wygodniejszy jest oczywiście wariant drugi. Mając przygotowane całe koła, wymianę możemy przeprowadzić we własnym zakresie, omijając zazwyczaj długie kolejki w warsztatach oponiarskich. Oddalamy także ryzyko uszkodzenia opony lub obręczy podczas tej operacji.

Gdy zdecydujemy się na zakup nowych obręczy – nieważne stalowych czy aluminiowych – trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Mniejsze koła nie mogą być po pierwsze za małe – absolutnie nie powinny ocierać o elementy układu hamulcowego. Po drugie – muszą pasować do konkretnego modelu. Muszą w końcu pasować do wybranej opony. Wszelkie potrzebne na ten temat informacje powinny znajdować się w instrukcji samochodu.

Jakie obręcze – stalowe czy aluminiowe – zimą sprawdzą się lepiej? Na śliskiej nawierzchni rośnie ryzyko ich uszkodzenia – chyba każdy miał w swoim życiu bliższe spotkania z „agresywnymi” krawężnikami. Obręcz stalowa jest bardziej odporna na uderzenia, pozwala także na w miarę proste i niekosztowne naprawy. Koło ze stopów lekkich przy podobnej przygodzie może zwyczajnie pęknąć. A nawet jeśli się wygnie, to trudniej jest je naprawić.

Do niedawna panowała opinia, że obręcze ze stopów lekkich są także zbyt wrażliwe, by wystawiać je na działanie żrących substancji wykorzystywanych do posypywania ulic zimą. Fakt, stopy aluminium mogą korodować. W praktyce jednak zdarza się to tylko w kołach uszkodzonych, nowoczesne obręcze pokrywane są wieloma warstwami lakierów i powłok ochronnych, zapewniających wystarczającą odporność na warunki atmosferyczne. Oczywiście wymagana jest odpowiednia pielęgnacja. Dobrze jest raz w tygodniu koła umyć i to najlepiej za pomocą myjek bezdotykowych. Chodzi właśnie o ograniczenie ryzyka zarysowania obręczy i zdarcia warstwy lakieru. Poza tym zyskamy na efektownym wyglądzie. W końcu to przecież najważniejszy argument przemawiający w ogóle za stosowaniem obręczy z lekkich stopów.

Wymiana opon oznacza wydatek co najmniej 1000 zł. Dużo? Nikt nie lubi wydawać niepotrzebnie pieniędzy, ale w tym przypadku wydaje się to zupełnie uzasadnione. Zyskujemy o wiele większą niezależność od kaprysów natury, a to oznacza nieraz dotarcie do celu zamiast utknięcia na drodze. Pamiętajmy też, że w czasie jazdy na zimówkach letnie opony zupełnie się nie zużywają. Wystarczą na dłużej.

 

Bartosz Zienkiewicz

Fot. producenci

Komentarze
Szukaj
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Nowy Numer

Nowy numer już w sprzedaży

BMW Trends
 
Renault Trends

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę

Trends Magazyn