|

BMW zaprezentowało zupełnie nową, szóstą generację serii 3 (F30). Od debiutu pierwszej w 1975 roku na drogi wyjechało ponad 12 milionów egzemplarzy niemieckiej limuzyny. Na razie wiemy, jak wygląda sedan, ale z czasem w ofercie pojawią się kolejne wersje nadwoziowe (kombi, cabrio, coupe, GT i kto wie, jaka jeszcze). Auto jest dłuższe (o 93 mm, z czego 50 mm poszło w rozstaw osi), węższe (o 4 mm) i wyższe (o 9 mm) od poprzednika. Większy jest również rozstaw kół z przodu (o 37 mm) i z tyłu (o 47 mm). Udało się ograniczyć masę o około 40 kg. Auto bazuje na zupełnie nowej płycie podłogowej. Wspomaganie kierownicy (wzorem Z4 i serii 1) jest elektryczno-hydrauliczne.
Nadwozie to klasyczne BMW. Widać wpływy z serii 5 (z tyłu) oraz z serii 1 (przód), a nawet z prototypu i8, który za dwa lata wyjedzie na drogi (dotyczy to szczególnie ciekawych przednich świateł). Wnętrze? Większość przełączników i pokręteł przeniesiono wprost z serii 5. Poprawiono materiały, zadbano o bardziej wyrazisty design i bogatsze wyposażenie (np. iDrive jest w wyposażeniu każdej wersji). Miejsca z przodu jest z grubsza tyle samo co w poprzedniku, natomiast z tyłu jest przestronniej. Mówiąc dokładniej, o 15 mm na wysokości kolan i 8 mm na wysokości głowy.
Poza tym szersze są drzwi (o 18 mm), więc zajmowanie miejsca wewnątrz jest wygodniejsze. Urósł również bagażnik – o 20 l, więc teraz jest 480 l do wykorzystania. To wystarczy na trzy torby golfowe, ot co! Klienci mogą także wybierać spośród czterech wersji wykończeniowych – Sport, Luxury, Modern i M (obniżone o 10 mm i bardziej sportowe zawieszenie, większe koła, unikalne dodatki na nadwoziu i wewnątrz).
Silniki? Model 320d ma turbodiesla 2,0 l o mocy 163 (8 s do setki, maks. 230 km/h, średnie spalanie 4,1 l/100 km) lub 184 KM (7,5 s, maks. 235 km/h, 4,5 l/100 km). Niedługo do oferty dołączą kolejne odmiany z silnikiem wysokoprężnym – 316d (116 KM), 318d (143 KM), 325d, 330d i 335d. Jeśli chodzi o benzyniaki, to na razie są dwa. Pierwszy to podwójnie doładowany 2,0 l R4 o mocy 245 KM (5,9 s, maks. 250 km/h, 6,4 l/100 km) w wersji 328i, a drugi to podwójnie doładowany 3,0 l R6 o mocy 306 KM (5,5 s, maks. 250 km/h, 7,2 l/100 km) w 335i.
W salonach sprzedaży znajdzie się także miejsce dla odmiany 320i (184 KM) oraz dla hybrydy. Będzie ona miała benzynowy silnik R6 o mocy 306 KM, który współpracować będzie z 54-konnym elektrycznym (340 KM, średnie spalanie 6,4 l/100 km). Wszystkie silniki zapewniają lepsze osiągi i mniej palą. To dobrze, prawda?
Silniki skojarzono albo z 6-biegową skrzynią mechaniczną, albo 8-biegowym automatem (pierwszy w klasie). W ofercie będą modele albo z napędem na tylną oś, albo z napędem 4x4. Sprzedaż rusza na początku przyszłego roku. Model 320d kosztować będzie w Niemczech nieco ponad 35 tys. euro.
|